25 April 2018

Felietony dla kierowców

Sądząc ze sposobu wypełniania kart drogowych przez bardzo wielu przedstawicieli omawianego zawodu, opinię o pełnych kwalifikacjach doświadczonych kierowców należałoby zweryfikować. Zapominają oni również o wtórnym analfabetyzmie w kwestii znajomości przepisów drogowych. Jakże charakterystyczną jest obawa przed tzw. egzaminem kontrolnym, grożącym niektórym kierowcom w wyniku popełnionych przez nich wykroczeń.

Mimo, że jest to egzamin elementarny, identyczny z egzaminem dla kandydatów na kierowców, każdy się go boi. Na­wet ci najbardziej doświadczeni. Przyczyna obaw tkwi właśnie we wtórnym analfabetyzmie, z które­go doświadczony kierowca zaczyna zdawać sobie sprawę dopiero wówczas, gdy czeka go egzamin kontrolny. Ocena kwalifikacji kierowców, wynika­jąca z badań ankietowych przerpowadzonych wśród grup pracowników umysłowych, jest bardzo kry­tyczna. Ponad 77% badanych pracowników umy­słowych wypowiedziało się, że kierowcy po kursach je zazwyczaj zbyt wysoko stopień prawdopodobień­stwa wystąpienia skutków korzystnych, a zbyt nis­ko go oblicza, gdy ma na widoku skutki niepomyśl­ne.

W rezultacie popełnia błąd w liczeniu. Wspomniałem na wstępie o optymistach i pesymis­tach. Otóż to co powiedziałem uważam za prawdzi­we, z jednym wszakże zastrzeżeniem. Odnoszę mia­nowicie wrażenie, że w odniesieniu do ewentual­ności własnego wypadku drogowego pesymizm jest cechą zupełnie unikalną a optymizm powszechną. Być może ma to swe źródło w egoizmie. Nikt nie chce ulec wypadkowi, a to czego nie chcemy, zaw­sze potrafimy wyprzeć ze świadomości, nawet jeśli jest to bardzo prawdopodobne. Stąd też egoista, a w konsekwencji optymista albo inaczej mówiąc prze­ciętny kierowca, mijając na drodze rozbity samo­chód częściej powie: „Cóż, zapewne ktoś nie umiał jeździć”, niż potraktuje wypadek jako ostrzeżenie i to również dla siebie.

Zapewne właśnie dlatego propaganda grozy w od­niesieniu do skutków przestępstw drogowych, nie jest zbyt efektywna, tym bardziej, że wielu kierow­ców jeździ niebezpiecznie i jakoś na razie szczęśli­wie. Ktoś mądry wypowiedział swego czasu senten­cję, że jedna dobra autostrada znaczy o wiele wię­cej, niż setki tysiące afiszów propagandowych, a na­wet upomnień lub kar. Ponieważ jadnak nie zaw­sze stać nas na rozwiązania radykalne, trzeba akce­ptować i półśrodki. Właśnie dlatego powtarzamy do znudzenia: Jedź prawidłowo, jedź powoli, jedź bez­piecznie, bo w przeciwnym przypadku itd. Pewien cynik powiedział, że dzięki propagandzie bezpieczeństwa ruchu, więcej ludzi uczestniczących w wypadkach żyje niż w nich giniev Nie, wcale nie jestem za tym, żeby przestać upominać i, działając na wyobraźnię, nawet od czasu do czasu postraszyć.

Motoryzacja

Nasi partnerzy

Sklep Muzyczny PASJA
https://sklep-muzyczny.com.pl
Instrumenty muzyczne i akcesoria Warszawa.
Gitary, wzmacniacze, pianina i wiele innych.

Ostatnie artykuły

Pas ruchu

Czy mógł?

Śliska jezdnia

Odmowa jazdy

Uprzywilejowanie

Etyka kierowcy zawodowego

O statystyce

Jazda zimą, cz. 2

Jazda zimą

Wyprzedzanie i cofanie

Uprzejmość

Uwaga na wzrok i serce

Propaganda grozy

Karty drogowe

Cena życia, cz. 2

Cena życia

Dobre rady